piątek, 1 maja 2020

Biedroń i Kosiniak - proszę, zachowajcie się porządnie.

Dzień po ogłoszeniu przez Donalda Tuska, że nie weźmie udziału w pseudowyborach do jego apelu dołączyło 3 byłych prezydentów i 6 premierów: Marek Belka, Jan Krzysztof Bielecki, Kazimierz Marcinkiewicz, Leszek Miller, Włodzimierz Cimoszewicz, Ewa Kopacz, Aleksander Kwaśniewski, Bronisław Komorowski, Lech Wałęsa.

Z kolei dziś niezależny portal oko.press w artykule pt "Zeszmacono nas do gruntu, nie chcemy legitymizować bezprawia. Ten argument wystarczy." przypomniał o inicjatywie NIEwybory. Szczególnie ważne jest dla mnie jedno zdanie z ww. artykułu "Sądzimy jednak, że decyzja, by głosować w NIEwyborach opiera się na złudnej politycznej kalkulacji: że kandydat opozycji ma jakiekolwiek szanse.

No właśnie! Te wybory są przygotowywane od początku do końca pod wygraną Dudy. Zaś po apelach tylu osób publicznych i organizacji jest pewne, że zdecydowana większość zwolenników opozycji zostanie w domach. Jeszcze przed tymi apelami z sondaży wynikało, że tylko zmobilizowany elektorat PiSu ma ochotę na udział w plebiscycie pocztowym. Nie ma żadnych - nawet iluzorycznych - szans na to, że Duda nie wygra w pierwszej turze.

Więc na co liczycie Panie Kosiniak i Biedroń? Czemu chcecie narażać zdrowie i życie wyborców (to Wasze słowa, nie moje) wzywając do udziału w czymś co z wyborami nie ma nic wspólnego? Czemu chcecie legitymizować reelekcje Dudy? 

Czy promowanie własnej osoby jest dla Was najważniejsze? Niezależnie od kosztów? Czy drugi i (ewentualnie) trzeci wynik to będzie taki splendor? Bo MKB, której elektorat za nic nie weźmie udziału w tej farsie, będzie miała gorszy? Przestańcie kalkulować co Wam się bardziej opłaci!

Jeśli nie powiecie swoim wyborcom "zostańcie w domu" to będzie po prostu WSTYD. Mimo, że do Was obu miałem pewną sympatie, a na jednego nawet rozważałem głosować, to jeśli nie zachowacie się przyzwoicie, to uznam Was za ludzi głoszących górnolotne frazesy - o bezpieczeństwie i konstytucji - bez pokrycia. Macie jeszcze czas, by zachować się, jak trzeba.

Odwagi i honoru - tego Wam życzę.

40 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że do tej farsy nie dojdzie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak nie bardzo wiem, co o nich myśleć. W końcu jakieś tam ambicje mają, czego im więc bronić? Że przegrają z tak dennym kandydatem jak Duda? A przecież do tej dwójki musisz jeszcze doliczyć i Hołownię i Bosaka. Ciekawe towarzycho ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Panowie zwęszyli szansę. Cóż..., nigdy bym nie mógł być politykiem, bo to poniżej godności. Kalkulacje, podlizywanie się nierozgarniętemu suwerenowi, związkom wyznaniowym, związkom zawodowym, walka ze swoimi, wyścig szczurów...

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze mówiąc irytuje mnie tak zwana opozycja. Podzielona i każdy zapatrzony w siebie. Tylko w gębach mocni w czynach totalna bryndza. Każdy chce coś ugrać dla siebie, nie koniecznie dla Polski. W takim klimacie rzeczywiście Kaczyńskiemu niewiele można zrobić. Coraz częściej skłaniam się do tych, którzy twierdza, że została już tylko ulica. Jeśli do tego dojdzie to mam nadzieje, źe i Ci opozycjoniści znikną z naszego życia i wyłoni się coś nowego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Od dłuższego czasu sugeruję idealne w danych warunkach rozwiązanie: Na wybory nie idziemy, koperty nie otwieramy, ale odcinamy róg, i taką oddajemy 11 maja do wybranego biura poselskiego. To jest jedyny sposób zapobiegnięcia fałszerstwu, chociaż i tak nie zapobiegniemy rządom uzurpatorów.

    OdpowiedzUsuń
  6. "Odwagi i honoru - tego Wam życzę."
    Piękne życzenia Erni. Tyle, że dzisiaj jakby większą odwagą trzeba się wykazać nie przez bojkot wyborów (to naprawdę niewiele kosztuje, nikt nikogo za to nie ukarze), ale przeciwnie podejmując nierówną, to prawda, walkę o wartości i zmianę w polityce. Ale jednak walkę, a nie chowanie obrażonej głowy w piasek.

    Może warto sobie zadać pytanie, czy ci tak aktywnie nawołujący do bojkotu wyborów ludzie, tak samo zachowywali by się, gdyby MKB miała sondażowe poparcie na poziomie Dudy?

    I druga sprawa, skoro tak łatwo sugeruje się fałszerstwa w tych wyborach, to czy są na to jakieś rzeczywiste dowody czy tylko "podpuszczenia"?

    Prawda jest niestety taka, że elity są bezsilne i w mniejszości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. racja-pseudowybory od 1989 cd.Fakty!
      odwagi w drodze do prawdy wam życzę-honor?kpiny.
      w czasach takiego kundlizmu "elit"?
      Balsam Na Serce.

      Usuń
    2. Też mi Ciebie fizdrygale trochę brakuje. Pozdrawiam i uśmiech posyłam. :))

      Usuń
  7. Dobre pytanie postawił Kosiniak - bojkot i co dalej?
    Bo jakoś na tym bojkocie się cała propozycja tej opozycji kończy.

    A jak się Państwu podoba taka krążąca po sieci propozycja rozwiązania sprawy - Gowin z kilkoma odważnymi (tak odważnymi!) posłami swojego ugrupowania tworzy koalicję z Kosiniakiem (PSL) i wraz z całą opozycją "jednogłośnie" (pamiętamy jeszcze to historyczne jednogłośne zwycięstwo prezydenckie?) tworzy większość sejmową, odrzuca propozycję wyborów majowych, za co zostaje p.o. marszałkiem sejmu. Rząd PISu upada, bo PIS nie ma już większości sejmowej, więc Gowin jako marszałek sejmu powierza Kosiniakowi misję tworzenia nowego, większościowego już, opozycyjnego rządu, a Dudę "bierze głodem" nie organizując wyborów do sierpnia, kiedy to bezpowrotnie zgodnie z prawem wygaśnie kadencja Dudy.
    Zbyt piękne, żeby mogło być realne? Niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała zgraja politykierów od lat gra na wytrzymałości suwerena(niedostatecznie poinformowanego-precz z dyktaturą kobiet).
      Stąd te łkania i biadolenie u ociężałych mobilnie oponentów,którzy nie wychodzą na "morowe"powietrze nawet do sklepu po chlebek,ale po piwko to już tak.
      Tymczasem,do wyborów chodzi góra 50%"uświadomionych"konstytucyjnie naiwniaków i to w normalnych warunkach.Wybory nie są przymusowe i rozumie się tych,którzy wolą je bojkotować przy klawiaturze.Wyrazy współczucia dla tych,którzy zbierali podpisy dla swoich kandydatów na zbawcę narodu.Prezydenci w Polsce to marionetki,niestety.Stanowczy był jedynie Jaruzelski,"zbawił"naród przed zarazą.On i teraz dałby radę i to bez szczepionki.
      Poczta Polska działa nie skutecznie,razem z Kazikiem do dziś czekamy na obiecane 100mln.Co naobiecywali Polakom następni?Najbardziej konkretny był ten(?),co zgodził się na przyjęcie ustawy nr 1066.Potrzeba jeszcze "bałaganu konstytucyjnego"i po raz kolejny będziemy wyzwoleni przez siły demokratyczne.Potencjalni wyzwoliciele siedzą już gotowi w Brukseli,tak jak kiedyś w Moskwie.Są zwolennicy takiego rozwiązania i przywrócenia zagrożonych coraz bardziej podstawowych wartości europejskich.
      W sumie:flagi na balkonach powiewajo i łopoco...
      Balsam Na Serce
      p.s.nadzieja w anarchii,bałaganie i stanie wyjątkowym(Węgry?)-Tusku musisz....

      Usuń
    2. Ha,ha... 50%"uświadomionych"konstytucyjnie naiwniaków". Że naiwniaków to zgoda, ale że uświadomionych konstytucyjnie??? Kto taki znowu uświadomiony? Elektorat PISowski? W większości (statystyki to pokazują) starszy, słabiej wykształcony, mieszkający z dala od cywilizacji (bo z małych miejscowości), bardziej zacofany elektronicznie, za to z dostępem do TVP i mediów Rydzykowych. Któremu zupełnie zwisają te Trybunały, KaeReSy i inne wysokie Izby. I którego zupełnie nie obchodzi skąd rząd i Duda biorą te pieniądze, ważne że dają. Najlepiej za nic, tak na zwykłą, nawet niekoniecznie ładną gębę.

      Niestety, ale to nie PIS razem ze swoim elektoratem pociągnie nas do przodu. W 2015 roku wygrali wybory z hasłem Polska w ruinie, co przecież nie było prawdą, bo "dojnie paśli się" na tej ruinie przez całą kadencję, na dodatek przy dobrej koniunkturze zewnętrznej.
      Pytanie jaką Polskę zostawią po sobie???

      PS. Do czego się odnosi ten apel "precz z dyktaturą kobiet"? :))
      I jeszcze jedno - na moim balkonie też flaga powiewa i łopoce. Bo to Polska właśnie! :))

      Usuń
    3. Mario, ja miałem zamiar wziąć udział w tych pseudowyborach, dopóki pewne wydarzenia nie przekonały mnie o tym, że nie ma szans ich wygrać. I z początku byłem zły na MKB, że przedwcześnie składa deklaracje, że nie pójdzie. Dziś, rzeczywistość jest inna.
      Osobiście mam nadzieję, że ustawa o wyborach korespondencyjnych padnie. I jak bym miał stawiać u bukmachera, to obstawiłbym, że to nie przejdzie.
      Co do przejęcia teraz władzy przez opozycje, to absolutnie zły pomysł! Ta władza, dzięki latom świetnej koniunktury uprawiała rozdawnictwo. Każdy ich program typu 500+ to ogromne koszty stałe w budżecie. Teraz Polska wpada w recesję. Skutki społeczne będą ogromne, a pieniędzy nie ma skąd brać (no ok, z deficytu budżetowego ale to nie jest tak, że można go bezkarnie ustalić na jakim się chce poziomie). Władza będzie w bardzo złej sytuacji. Niezadowolenie społeczne wystrzeli w górę. Dlatego należy dać im rządzić w kryzysie, dać połknąć tę żabę w postaci wcześniejszego rozdawnictwa. To władza ma oberwać za kryzys, a nie opozycja. Bo potem zaczną gadać "widzicie, ja my rządziliśmy tom daliśmy 500+ dodatkowe emerytury itd., jak rządzi opozycja to bezrobocie skacze do 20%".
      Ten kryzys wykończy PiS. Nie wolno im teraz zabierać władzy.

      Usuń
    4. Ale nie myślisz chyba Erni, że PIS tak pokornie się przyzna do tego, że to on odpowiada za tę recesję?
      Wszyscy inni będą winni, tylko nie PIS. On pozostanie zbawcą, jedynym, dzięki któremu nie będzie tak źle, jakby mogło być, gdyby rządzili inni.
      To co piszesz Erni to są marzenia, które nie wygrają z kłamstwami PISu.
      A opozycja za bardzo nie ma pomysłu na to co robić ewentualnie potem. Co zaoferuje? Wyrzeczenia i ciężką pracę za miskę ryżu przez długie lata? Tym ma pociągnąć za sobą naród?

      I po co w takim razie nadzieja, że ustawa o wyborach korespondencyjnych padnie, skoro jest przekonanie, że PIS powinien dalej bez trudności ze strony opozycji, za to przy wsparciu lojalnego Dudy rządzić? Może niech się stanie co się ma stać jak najszybciej, bo krócej będziemy wszyscy cierpieć...

      Ja nie wiem co zrobię z tymi wyborami, poza jednym - na pewno nie zagłosuję na Dudę. I nie czuję żadnej satysfakcji z bojkotu, wprost przeciwnie ew. bojkot odbieram jako upokorzenie i bezsilność, poddanie się bez walki, nawet jeśli ta walka jest nierówna i bez szans na zwycięstwo. :(

      Usuń
    5. Piszesz mi o tym, że PiS uprawia propagandę sukcesu z pomocą rządowych mediów. Zgoda. Ale my wpadamy w recesje. Cały świat wpada w recesję. Bezrobocie wystrzeli w górę. Zobacz co dzieje się w USA na rynku pracy. I teraz dotrzyj z propagandą sukcesu do kogoś, kto stracił pracę, a bank zabrał mu mieszkanie. Tymczasem rząd zwyczajnie nie ma kasy na solidną tarczę antykryzysową. A opozycja będzie robić to co robi, krzyczy więcej więcej więcej zgłaszając do rządowych tarcz pomysły na które zwyczajnie nas nie stać. Opozycja nie krzyczy szukajmy oszczędności, zabierzmy 500+ Zobaczysz, jak państwo zacznie gadać, że brakuje kasy, to opozycja zacznie krzyczeć o cięciu wynagrodzeń w administracji rządowej itp populistyczne pomysły. Nie bój się, oni wiedzą co robić.
      A jeszcze historycznie. Jak Solidarność doszłą do władzy, to Polska wpadła w recesję. Ona się skończyła już w 1992 r., a i tak postkomuniści w 1993 r odzyskali władzę. Recesja to katastrofa społeczno-gospodarcza. Przekonasz się co zacznie się dziać. Kryzys zmiecie PiS. Przecież o wybory majowe walczą nie bez powodu. Za kilka miesięcy Duda już nie wygra i oni to wiedzą.

      Usuń
    6. Nieuświadomieni nie chodzą na wybory? i od czasów starożytnych nazywano ich idiotami.Warto sprawdzić dlaczego i co wspólnego miało w tej postawie obywatelskiej wykształcenie.A obecnie?Te 50% to zwolennicy urzędu prezydenta,którzy wierzą w jego pożyteczną rolę dla państwa(czyli narodu?).Można prześledzić historie i życiorysy naszych Presidentes-sami wybitni i wykształceni mężowie stanu.Od Bieruta.Trybunał Konstytucyjny?-spadek po komunie(1982)i ciągła młócka prawna z "oczyszczonym"przez prof.Strzebosza środowisku i jego spadkobiercami(część Sądu N.i publikacja prof.Zaradkiewicza).Podobnie Trybunał Stanu-fasada i symboliczne wyroki(raptem 6 skazanych?).Bajki dla wyborców z lepsiejszym wykształceniem ,czy niewygodne fakty dla politykierów z różnych opcji politycznych tzw.3 RP(post-PRL?).
      W sumie:myślący inaczej(jak najdalej od obecnych partii różnego sortu)dochodzą do wniosku,że prezydentura jest gwarantem 3RP.Po pandemii pora na 4RP?
      Oczywista oczywistość,że w obecnej sytuacji należy zostawić władzę w rękach partii,która nie zdołała przeprowadzić żadnych konkretnych reform społecznych.To rozumieją wszyscy wykształceni z opozycji,którym zależy na odpowiedzialności wobec narodu,bo państwo jakie tam by nie było zawsze będzie,no nie?Jak Feniks z popiołów...Ofiary pandemii pozostawić własnemu losowi wg wzorców z Belgii,Szwecji(czyt.eutanazja czy mądrość rządzących)-czyli wartości europejskich.
      p.s.tylko ciemniaki się obawiają,że kandydat Kamysz zmieni zdanie i nakaże pracować naiwniakom do 67-go roku życia.Panu Biedroniu zaszkodziło trochu kłamstewko(wiadomo nie zrezygnował z mandaciku/kaska?/)i perfidna plotka o pobiciu swojej mamy.Natomiast za plaskacza danego policjantowi nie poniósł konsekwencji(policjant był "homofobem"a pewnie i faszystą)i nie rozliczył się z Wiosny.
      Balsam na Serce
      p.s.można odszukać "precz z ...."w necie,zabawne.
      -Dzień Flagi i pamięć o Polonii -prezydent L.K.się popisał dobrym pomysłem?

      Usuń
    7. A co do przejęcia władzy, to ja nie mówię nie. Po prostu nie teraz, wpierw niech wykrwawią, w sensie stracą poparcie. A jestem przekonany, że tak się stanie. Oni też to wiedzą i najbardziej się obawiam, że celowo oddadzą władzę opozycji.

      Usuń
    8. a wszystko kosztem suwerena?te roszady jedni za drugich bez ponoszenia konsekwencji...od 30 lat.Bo taką mamy Konstytucję.
      Z historii.Co ma pierdnik do wyborów.Fakty.
      Pamiętamy?Frekwencja w referendum o Konstytucję(1997)-poparło ją(K) aż 22,6%uprawnionych!Sąd Najwyższy przyklepał mimo niskiej frekwencji TO dzieło postkomunistów z SLD i PSL.Poparło mniej niż 1/4 społeczeństwa.Czas na zmiany w Konstytucji,chyba?Obecny SN?Zajmować się marginaliami?Od tego jest propaganda i ten cały cyrk z wyborami...
      Balsam na Serce

      Usuń
    9. zgadza się
      byłem już raz usunięty z tego bloga-donoszę pierwszy?Balsam Na Serce.

      Usuń
    10. Co do Konstytucji, tam w konstytucyjnej koalicji było jeszcze UW i UP. Przecież preambułę napisał ś.p. T. Mazowiecki. Ja wtedy głosowałem przeciw ale z powodów czysto prawniczych tj. że ona jest strasznie przegadana (tylko jeden kraj na świecie miał wtedy dłuższą konstytucję), zawiera powtórzenia i puste zapisy. Z perspektywy czasu nie uważam jednak, że ta konstytucja jest szczególnie zła. Zepsuto ją pod sam koniec prac. Ona zakładała system prawie kanclerski, a w momencie, gdy Kwaśniewski wygrał z Wałęsą, to dorzucono uprawnień Prezydentowi. Zupełnie bez sensu skomplikowano ustrój.
      O jakie zmiany w Konstytucji Ci konkretnie chodzi?

      "zgadza się
      byłem już raz usunięty z tego bloga-donoszę pierwszy?" - nie rozumiem, że komentarz Ci skasowałem? Tylko jeśli był niecenzuralny lub obraźliwy.

      Usuń
    11. Konkretne zmiany?Nie tędy droga.Z przynajmniej dwóch powodów.Nie jestem prawnikiem,tym bardziej konstytualistą.Dwa-nie prowadzę dyskursu na zasadzie "kopiuj-wklej",bo taka technika wymiany cudzych spostrzeżeń i teorii jest nagminna i zbyt prosta.I prowadzi na manowce,bo z czasem staje się jałowa(różne diabołki tkwią w szczegółach?-argumentum in internetum)
      Ograniczę się (przepraszam za zawód,ale takie konkrety mnie przerastają)zatem do kilku spostrzeżeń(parafrazy)natury ogólnej,które do mnie docierają.
      Ważna jest uwaga-"koalicja UW i UP(z Bugajem!?)w kontekście uchwalania Konstytucji.Mazowiecki dawno się "spalił"jako niezależny i wiarygodny człowiek,jeszcze jak był dziennikarzem-za swój pamflet o b.Kaczmarku.Tyle wstępu.
      Faktem jest,że Konstytucja z 1997r narzuciła przymus ustrojowy w Polsce,który służy pewnemu układowi zawartemu przy OS-komuniści plus "dogadani"
      Konstytucja 3RP:"RP jest demokratycznym państwem,urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej(co to jest ta spr.społ.?)-nawiązuje bezpośrednio do "tzw.Konstytucji PRL-PRL jest państwem"demokracji ludowej"(co to za twór?).To identyczne formuły z roku 1947r,kiedy to Bierut "uzyskał demokratyczny mandat"i został Presidente.
      Konstytucja towarzyszy z SLD została zmontowana -podobnie jak w roku 1921r w obawie przed Piłsudskim-aby zminimalizować pozycją Wałęsy w wypadku jego reelekcji.Model trójwładzy z 1997(prezydent-rząd-parlament),blokuje śmielsze reformy...(źród."Kto rządził Polską?"-A.Szwarc,M.Urbański,P.Wieczorkiewicz).
      i taki "kwiatek"-art.95 konstytucji stanowi,że pąństwo polskie może scedować część kompetencji i uprawnień oraz suwerenności na rzecz organizacji międzynarodowej wyłącznie decyzją Sejmu i Senatu.
      Co do charakterystyki prezydentów(w tym obecnych kandydatów)....?
      Musi być jasność-byłem usunięty i na razie....-uczciwość wobec Gospodarza tego wymaga-podobno w Polsce wzrasta skala donosicielstwa,hejtu i różnych niskich insynuacyjek zawziętych na rzeczywistość depresantów?
      Balsam Na Serce

      Usuń
    12. Na wstępie piszesz mniej więcej coś takiego, że nie znasz się na prawie konstytucyjnym ale uważasz, że Konstytucja jest problemem. Piszesz też coś o metodzie kopiuj wklej. Jeśli chodzi o mnie, to gdy coś kopiuję to daję w cudzysłów i przytaczam źródło. Jeśli w tym komentarzu coś skopiuję, to będą to artykuły Konstytucji RP. Problemem w naszej rozmowie jest to, że ja się lubuję w prawie konstytucyjnym. Zdawałem ten przedmiot dwa razy, na różnych uczelniach i zawsze chętnie go uczyłem. Mam nadzieję, że będę w stanie rozwiać niektóre Twoje obawy jeśli chodzi o zgłoszone zastrzeżenia co do artykułów polskiej konstytucji.
      Na wstępie przypomnę, że głosowałem przeciw tej konstytucji w sposób świadomy (było to krótko po pierwszym razie gdy zdawałem ten przedmiot na studiach). Z grubsza śledziłem też proces dochodzenia do kompromisu w sprawie jej kształtu. Nie twierdzę, że ta konstytucja jest idealna, raczej bym stwierdził, że "ujdzie". Jednak z perspektywy czasu widzę, że część moich dawnych obaw nie odegrało żadnej roli w trakcie jej obowiązywania. Największym jej mankamentem okazuję się przyznanie zbyt dużych kompetencji prezydentowi (w poprzednim komentarzu napisałem jak i dlaczego do tego doszło - wygrana Kwaśniewskiego w prezydenckich). Osobiście jestem zwolennikiem takich rozwiązań ustrojowych, gdzie władza wykonawcza jest silna i skupiona w jednych rękach. Są to dwa rozwiązania: ustrój prezydencki lub kanclerski. Oba są równie dobre, nie mają znaczenia etykietki: prezydent czy premier chociaż sposób ich wyboru jest najczęściej inny.
      Art 2. Konstytucji "Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej." budzi Twoje wątpliwości. Gdy głosowałem przeciw konstytucji, to także z powodu tego artykułu. Miałem wtedy bardzo liberalne poglądy gospodarcze. Nawet z punktu moich liberalnych poglądów się myliłem. Sprawdź sobie w Internecie co to hasło oznacza i dojdziesz do wniosku, że absolutnie nie ma to nic wspólnego z socjalizmem i nawet nie koniecznie z "socjalem". Co więcej nie ma na świecie żadnego kraju, gdzie by nie próbowano tej sprawiedliwości społecznej realizować. Nie przypominam też sobie sytuacji z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, żeby uwalił jakąś ustawę powołując się na "sprawiedliwość społeczną". W pewnym sensie ten zapis jest martwy.
      Przywołujesz też art. 95 Konstytucji w sposób błędny. Jego treść brzmi tak:
      "Władzę ustawodawczą w Rzeczypospolitej Polskiej sprawują Sejm i Senat.
      Sejm sprawuje kontrolę nad działalnością Rady Ministrów w zakresie określonym przepisami Konstytucji i ustaw." - gdzie tu masz ",że pąństwo polskie może scedować część kompetencji i uprawnień oraz suwerenności na rzecz organizacji międzynarodowej wyłącznie decyzją Sejmu i Senatu" ????
      Chodzi Ci zapewne o art. 90 Konstytucji, który brzmi tak:
      "Art. 90
      Rzeczpospolita Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach.
      Ustawa, wyrażająca zgodę na ratyfikację umowy międzynarodowej, o której mowa w ust. 1, jest uchwalana przez Sejm większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz przez Senat większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.
      Wyrażenie zgody na ratyfikację takiej umowy może być uchwalone w referendum ogólnokrajowym zgodnie z przepisem art. 125."
      Takie przekazanie kompetencji miało miejsce przy wejściu do UE. Zauważ, że wpierw potrzebne było uchwalenie tego większością 2/3 głosów Sejmu i następnie referendum. Można to uznać za ograniczenie suwerenności ale na to ograniczenie godzi się każdy kraj UE. Z resztą każda przynależność do organizacji międzynarodowej oznacza pewne ograniczenie suwerenności. Oczywiście możesz zawsze z niej wystąpić i "odzyskać" tę część suwerenności, która ci nie pasuje.

      Usuń
  8. Dodam jeszcze jedno. Problem Polski nie jest model ustrojowy. Zmiana konstytucji nic nie da, bez względu na to w którą stronę ta zmiana pójdzie. Problemem jest klasa polityczna. Ale to też nie jest jeszcze do końca praprzyczyna. Tę klasę wybiera społeczeństwo, źle wyedukowane i łatwe do manipulowania. Jeśli prymitywna propaganda z jaką mamy do czynienia działa na ludzi tzn że połowa naszego społeczeństwa to idioci i w pewnym sensie analfabeci. Tzn pisać i czytać umieją ale bez specjalnej zdolności rozumienia, a przede wszystkim bez jakiegokolwiek krytycyzmu czy próby weryfikacji tego gówna, które im się serwuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Częściowo zgoda.Zbyt rozległy tekst,żeby się bez konsultacji "innego konstytualisty"odnieść.Przyznałem-nie jestem prawnikiem,ale "wyczułem" tendencje pytań zadanych przez prawnika-ja na Konstytucję patrzę jako zwykły obywatel RP i mam ten dokument rozumieć bez interpretacji(może Falandysza śp też?)ale widać została tak skonstruowana(przeniesiona z tzw.małej konstytucji z 1992r,aby uzyskać kompromis między Wałęsa a UD?),żeby konstytualiści mieli co robić po wieloletnich studiach.. Przedstawiłem pewne interpretacje i spostrzeżenia-z punktu widzenia historyków i publicysty .Ten pouczający poniekąd wykład(lata nauki!),to kolejny komentarz w kolekcji-można by jeszcze przywołać interpretacje dr Pawłowskiego,prof.Stawrowskiego(i wielu innych specjalistów)z Internetu."Sprawdź sobie w Internecie..."itd,itd-dlaczego w Internecie?Są podręczniki,w których można wyraźnie przeczytać -co to jest tzw."sprawiedliwość społeczna"(wg.Marksa?),socjalizm i co oznaczało słowo "socjal"w 19 wieku(kiedyś i dziś),uczą o tym również na innych kierunkach nauk humanistycznych.Co prawda prawo to prawo i trudno z prawnikiem sprzeczać się o interpretacje poszczególnych artykułów konstytucji-tyle lat studiów to rzeczywiście ogromny potencjał i zasób wiedzy prawniczej.W jaki sposób powołano Konstytucję(22,6% za-parodia z narodu przy tak niskiej frekwencji?)i szkodliwość istnienia urzędu prezydenta w obecnej formie-zawsze może popsuć większość sejmową?Tak, mam więcej pytań i wątpliwości "natury"ogólnej w kwestii konstytucji,podobnie jak konstytualiści,którzy nawzajem sobie i zwykłym śmiertelnikom namiętnie tłumaczą o czym mówi dany artykuł i jak trzeba to rozumić.No i ten język prawniczy(ale to chyba konsekwencje braku dekomunizacji-wtręt nie mający nic wspólnego z obroną konstytucji z 1997r-
      Zgoda -problem to owa "klasa polityczna",która przy tak skonstruowanej konstytucji(nie trzeba nic poprawiać,tak jak Pisma Św.?)jest zadowolona już od 30 lat,mimo roszad władzy na szczycie żyje się gites.Zgoda, co do niedoinformowanego społeczeństwa, które zbyt łatwo ulega machinie propagandowej i słabej wiedzy wyniesionej z uczelni...itd,itd.Czyli społeczeństwo nie dorosło...
      Serw-z innej mańki prawniczej-kto jest autorem moratorium w kwestii zniesienia kary śmierci w Polsce?Przedłożono(to moratorium znaczy)w 1995r i kto je wprowadził w 1998r(?) do kodeksu karnego.Pan Jaskiernia nie wiedział,zatem to Rada Europy?Co na ten fakt mówi Konstytucja.Odpowiedzi nie konieczne.
      Balsam Na Serce.
      p.s.nie ma zgody-Polska potrzebuje zmian ustrojowych(uzyskanych np.przy referendum w sposób zgodny z prawem/obecnym/)-demokracja albo partiokracja,czy inny twór post... Projekty nowej konstytucji-wg.Grzegorza Mathea,czy Michalkiewicza leżą w przestrzeni utopii i jak na razie są tylko ośmieszane przez "wykształconych"oponentów.Dzięki za przytoczenie poszczególnych art.Konstytucji i merytoryczne komentarze do tychże.

      Usuń
    2. co do art.95-to nie ja jestem autorem interpretacji tegoż.Na pytanie historyka prof.Andrzeja Nowaka,czy możliwy jest scenariusz,w którym wejście do Unii odbyłoby się poza procedurami demokratycznymi,nawet bez referendum,padła odpowiedź prominentnego polityka opozycyjnego(nazwisko przemilczę,ale podam źródło dla sprawdzenia wiarygodności):"Pewnie to jest,niestety możliwe,bo art.95 konstytucji stanowi,ze państwo polskie może scedować część kompetencji i uprawnień oraz suwerenności wyłącznie decyzją Sejmu i Senatu.Protestowaliśmy przeciwko temu zapisowi w 1997r."Warszawa,marzec2002r.Pierwodruk w "Arcanach"nr44(2/2002).No cóż poseł brał udział w "ustalaniu"konstytucji w 1997r,a zapomniał w 2002r,który art.-i co tu się dziwić rezonansom?Mogłem sięgnąć do wypowiedzi "ojców założycieli"-Wiatra,Kalisza i s-ki.Inny temat.Swoją drogą referendum za wstąpieniem do UE też ma interesującą statystykę,a jeszcze ciekawsze interpretacje i opinie z różnych stron politycznych.Pozdrawiam.
      Balsam Na Serce.

      Usuń
    3. Nigdzie nie napisałem, że jestem prawnikiem. Zwyczajnie moje studia wymagały opanowania wielu dziedzin prawa. A prawo konstytucyjne było moim ulubionym i bodaj jedynym, z którego dużo pamiętam.
      Co do zmiany Konstytucji to ja nie mówię NIE. Napisałem jakie warianty bym preferował. Ale z uporem maniaka będę powtarzał, że w naszym kraju, to nie model ustrojowy jest problemem. To kto go uchwalał jest bez znaczenia. W czasach rządów SLD-PSL byłem zatwardziałym antykomunistą i nie znosiłem tamtych rządów. To nie znaczy, że każda ich decyzja musiała być zła (nie ma rządu co podejmowałby tylko złe decyzje). W uchwalonej przez nich konstytucji trudno doszukiwać się wątków ideologicznych (może poza tym który przywołałeś). Pisali ją prawnicy starając się, by było to sensowne. Ogólnie prawo o funkcjonowaniu organów państwa nie powinno i z reguły nie zawiera jakiejkolwiek ideologii. To czy system jest prezydencki, półprezydencki, parlamentarno-gabinetowy czy kanclerski nie ma powiązań z hasłami lewicowymi, prawicowymi czy jakimikolwiek innymi. Każdy model ustrojowy ma swoje wady i zalety. Może Ty wierzysz w "jedyne słuszne i najlepsze rozwiązanie". Takich zazwyczaj po prostu nie ma. U nas jest model mieszany i jak wspomniałem nie uważam go za wymarzony.
      Co do "sprawiedliwości społecznej" to rzeczywiście istnieje jej wiele interpretacji ale trudno, by ktoś w obecnych czasach używał interpretacji Karola Marksa. Jak dla mnie to określenie można śmiało z konstytucji wyrzucić (przyznałem, że mi się ono też nie podobało). Natomiast ten zapis nie odegrał jak dotąd żadnej roli. Jest bo jest. Ta konstytucja ma jeszcze kilka innych martwych i zbędnych zapisów.
      Pomysł, że sama zmiana Konstytucji (czyli tak naprawdę zmiana uprawnień różnym organom państwa) cokolwiek zmieni jest fikcją. I szczerze mówiąc to właśnie jest raczej dywagacja akademicka, bo w przewidywalnej przyszłości nie ma na to szans.
      Nie kojarzę też żeby konstytucjonaliści kłócili się o kształt konstytucji. Kłócą się o jej obecne interpretacje, przy czy to nie konstytucjonaliści z konstytucjonalistami, a konstytucjonaliści z politykami pewnej partii ewentualnie wspieranymi przez bandę przekupnych świń (np tych co zasiadają w obecnym TK). I to mnie osobiście bardzo martwi, a nie to czy kiedyś zmienimy Konstytucje na lepszą. Co z tego, że będzie lepsza, jeśli będzie nie przestrzegana.
      Fakt opanowywania władzy sądowniczej przez wykonawczą i ustawodawczą wydaje się dla ludzi jakąś abstrakcją, która ich nie dotyczy. Jak ten proces się skończy to odczują jego znaczenie, gdy będą mieli np jakąś sprawę w sądzie z działaczem PiSu, gdzie wiadomo, komu sąd przyzna rację. Albo gdy jakiś prokurator (a będą już tylko polityczni) postawi im wątpliwy akt oskarżenia przed sądem karnym. A jeszcze wcześniej odczują fakt, gdy sądy innych krajów przestaną uznawać wyroki polskich sądów (np w sprawach gospodarczych, czy przyznania opieki nad dziećmi). I to w tym momencie jest dla mnie największy problem. Wszelkie moje inne przekonania jak powinna wyglądać polityka państwa, czy konstytucja schodzi na plan dalszy.

      Usuń
    4. No proszę,w pierwszej lepszej pracy magisterskiej(w necie)o "sprawiedliwości społecznej":"Pod rządami Konstytucji PRL(od 1952r/) zasada sprawiedliwości społecznej uznana była za naczelną zasadę ustrojową państwa socjalistycznego"art.5pkt.5...Co ma Marks do socjalizmu?Otóż wg niektórych wykładowców akademickich pojęcie "socjalizm" w tzw."prehistorii marksizmu oznaczało po prostu wszystkie programy mające na celu rozwiązanie kwestii "socjalnej".Dla urozmaicenia tematu wspomnę o "socjaldarwinizmie',czyli teorii(Spencer)podważającej obowiązywanie w życiu społecznym zasad moralnych-obserwując rzeczywistość,to by pasowało.Tyle w gestii popisów...
      Co do trzody chlewnej,to się nie wypowiadam.
      Przed wojną była sama "sprawiedliwość"w Konstytucji-a Konstytucja Marcowa z 17.03.1921r gwarantowała(teoretycznie?)o równości wszystkich obywateli wobec prawa..
      Zajmijmy się zatem socjologią prawa-co prawda nie jest to "samo"prawo,ale przynajmniej zawiera istotne słowo...
      Balsam Na Serce
      p.s.Marszałek Piłsudski miał rację,gdy doszedł do władzy wyrzucił wszystkich"najważniejszych" sędziów na zbity ryj(świnie?), nie liczył na żadne samooczyszczenie i wybrał "swoich"niezależnych i niezawisłych,ot wot.Podążając za myślami klasyka-"wszyscy won"...i chwatić.Pisałem o TK-to spadek po PRL,jak i część sędziów(i ich dynastii).Można inaczej-jeśli nie zmiana konstytucji,to należy się starać(państwo)żeby zmienić większość społeczeństwa -za komuny już to było przerabiane z niezłym skutkiem,jak widać.

      Usuń
    5. Jak to łatwo napisać "zmienić większość społeczeństwa". Zapytam, w jakim kierunku zmienić?
      Kaczyńskiemu się udało część zmienić przekupstwem ("plusami", stanowiskami itd.) za lojalność i przychylność wobec PIS. Niekoniecznie na "lepsze" dla Polski jako całości. I co teraz?

      Usuń
    6. "22,6% za-parodia z narodu przy tak niskiej frekwencji?" - dot. powołania Konstytucji.
      Zapytam, po co to "z" przy narodzie? Raczej powinno być parodia narodu albo samo-parodia narodu, skoro naród w tak ważnej sprawie go tyczącej raczył sprawę tę (jak i wiele innych ważnych) "olać" przez niską frekwencję....

      Usuń
    7. @Balsam Na Serce
      Nie wiem po co kolejny raz wałkujesz temat "sprawiedliwości społecznej". Ja się już wypowiedziałem w tej kwestii najobszerniej jak się da i jaki mam do tego zapisu stosunek. Interpretacja tego zapisu zależy wyłącznie od poglądów interpretującego. Mam gdzieś ten zapis ale nie jesteś mi w stanie udowodnić, żeby on odegrał jakąkolwiek rolę.
      Twierdzenie, że TK to spadek po PRL to dobry żart. Konstytucja PRL nie zawierała przepisów o TK ponieważ państwo wcale nie miało zamiaru jej przestrzegać i nie przestrzegało. Wprowadzono go dopiero w 1982 pod naciskiem różnych środowisk, postulowała go też Solidarność. Podobnie jak pod koniec lat 80. wprowadzono instytucje Rzecznika Praw Obywatelskich.
      Ale co ważniejsze, taki organ jak TK istnieje we wszystkich konstytucjach krajów demokratycznych. Istnienie konstytucji bez TK nie ma w ogóle żadnego sensu. Bez TK ustawodawca może uchwalać prawo niezgodne z Konstytucja bez żadnej kontroli, wtedy ona jest martwa. Podaj kraj, gdzie nie ma TK pod tą lub inną nazwą. Podasz?
      Co do obsadzania sądownictwa "swoimi", nie podajesz mi żadnych kontrargumentów tylko piszesz mi o Piłsudskim. Mało mnie obchodzą chore pomysły twórcy Polskiej Partii Socjalistycznej. Jak się skończyły rządy sanacji wszyscy wiemy. Ucieczką do Rumunii. Tak pięknie zadbali o zapewnienia Polsce bezpieczeństwa i tacy z nich byli odważni patrioci.

      Usuń
    8. nie mam zamiaru nic udowadniać nikomu,śmiało mogę potwierdzić-ja też mam gdzieś,że i Ty masz gdzieś.Można i w taki sposób wymieniać swoje zapatrywania i umieszczać je w różnych miejscach.Niech tam-bagatelka.
      Historia się kłania -1982r to dobry żart,że obywatel PRL miał cokolwiek do gatki-tak uczą teraz w szkołach?Jaka Solidarność?Czyja?
      Konstytucja PRL-nie mówiła ,dlatego komuniści zostawili co nieco na zaś.Przede wszystkim oddała władzę 'dogadanym",a sobie przypisali banki.No i Prezydenta uzgodnili -bez konsultacji ze społeczeństwem.TK i SN-nie widać konfliktów.Wszystkie państwa mają konstytucję...spróbuję podać-tylko nie wiem na jaką ocenę.Chyba ,że będzie nagroda,jak w zgadul-zgaduli.To inspiruje,w czasach zastoju dyskursów uczelnianych -nawet wskazane.Ciekawe pytania do pracy domowej.
      I znowuż,podaje pewien fakt z życia Marszałka,który odzyskał wolność dla Polaków.Zwycięzca rozdaje karty,ustala Konstytucję i rządzi.A jak nie to Bereza-bez różnicy czy komuniści ,czy narodowcy.Prosty przykład-kto ma władzę(wojsko,policja) ten ma sąd i sędziów i społeczeństwo pod butem.PRL-sfałszowane wybory itd,itd.Gen.Jaruzelski miał też zdrowe pomysły włącznie ze stanem wojennym -notabene powołanym zgodnie z Konstytucją?Bo nie pamiętam?Co prawda zdrowe i mądre pomysły miał niejaki Dmowski czy Rozwadowski,ale rządził Piłsudski i jego kamaryla.To na tyle na razie-sprawdzę ten TK,USA-to kraj demokratyczny?

      Usuń
    9. cd.
      powołam się na prof.Glińskiego(socjolog)-państwa bez TK-Szwajcaria,Luksemburg,Niderlandy(dawna Holandia?)
      Pani Mario,to tylko znak narodu,gdzie miał powołanie i Konstytucji i wstąpienia do UW.Parodia-mimo tego waadze to przyklepały -chyba zgodnie z prawem.Podobnie może być z obecnymi wyborami na prezydenta-być może będzie niska frekwencja,no i co z tego-co mówi na to prawo?
      Balsam Na Serce

      Usuń
    10. niestety braki w pamięci.Mus skorzystać z I.
      państwa dem.(?)bez konstytucji:Izrael,Nowa Zelandia,Wielka Brytania(Bill of Rights z 1689r nie jest konstytucją),Niemcy i...
      Nie ma Konstytucji nie ma Trybunału.
      Balsam Na Serce

      Usuń
    11. Znak narodu, który sam siebie olewa? Bo dla kogo miała być ta Konstytucja, jak nie dla niego?
      Można uznawać taki naród za mądry?

      A te wyliczane 22,6 % to taka trochę manipulacja na emocjach (bo tak mało). Trochę inaczej "czuje się" to na liczbach rzeczywistych, bowiem w referendum wzięło udział blisko 43 % uprawnionych, z czego 53,4% było za jej przyjęciem. :)
      Czyli ostatecznie nie tak najgorzej jak na nieobowiązkowe referendum.

      Idąc tym tropem można się "za głowę złapać" , jaką to parodię z narodu mamy dzisiaj, kiedy to mniej niż 20 % zwycięzców w ostatnich wyborach parlamentarnych wzorcowo "demoluje" przeważającej bezsilnej reszcie państwo w majestacie prawa.

      A następna parodia nam się szykuje na wybory prezydenckie. Zwłaszcza, jeśli ten bojkot będzie dość duży.

      Usuń
  9. Ty niemal w ogóle nie odnosisz się do moich argumentów tylko wrzucasz nowe wątki.
    W latach 80. powołano TK i RPO ale także dopuszczono zakładanie prywatnych firm by puszczać społeczeństwu oko, że idziemy chociaż trochę w stronę demokracji i państw zachodu. Ale to nie oznacza, że to było złe. RPO, TK, czy prywatne firmy istnieją w zachodnich demokracjach, tak czy nie? Więc o co Ci chodzi?
    "fakt z życia Marszałka,który odzyskał wolność dla Polaków" HA HA HA HA !!! Może nie zauważyłeś ile krajów Europy środkowo-wschodniej po 1918 r. "odzyskało niepodległość"?! Nawet takie które nigdy nie istniały jak Łotwa czy Estonia. I co, wszystkie miały swojego Piłsudskiego? HA HA HA Dobre! To taki sam mit, jak to, że Solidarność i Papież obalili komunizm w Europie. Błagam! Litości!
    Co do TK. Nie mam ochoty sprawdzać Luksemburga ale konstytucyjność aktów prawnych w Niderlandach dokonuje ex ante Rada Stanu powstała w 1531 r. jako ciało doradcze króla Niderlandów Karola V. Zaś kontroli ex post dokonuje Senat. W większości krajów kontroli konstytucyjności dokonuje TK i to, że podasz mi jakieś kilka krajów, gdzie odbywa się ona w inny sposób nie dowodzi, że tej kontroli nie ma. Bez niej istnienie konstytucji nie ma sensu.
    W UK nie ma konstytucji ale my nie dyskutowaliśmy nt czy ona wszędzie jest. Ustrój UK opiera się na prawie precedensowym i zwyczajowym. Nie wiem czy wiesz, że Królowa Brytyjska ma OGROMNE UPRAWNIENIA z których ze względu na tradycje od setek lat nie korzysta. Może np nie powołać rządu albo go odwołać kiedy tylko jej przyjdzie ochota. Ale z tego jak i wielu innych praw nie korzysta. Podobnie jak Izba Lordów (czyli ludzi wysoko urodzonych) nie przeszkadza wprowadzać prawa uchwalonego przez Izbę Gmin. Ponadto prawo UK nie zaczyna się od Bill of Rights tylko od Magna Charta z 1215. Nie porównuj w ogóle takich państw jak UK czy Niderlandy gdzie demokracja rozwija się od setek lat do Polski z raczkującą demokracją, gdzie nie tylko tradycja ale nawet konstytucja jest łamana i musi istnieć jakiś organ kontrolujący. UK to perełka, moje ulubione państwo jeśli chodzi funkcjonowanie prawa ustrojowego. Nikomu by tam nie przyszło do głowy by próbować naruszyć monteskiuszowski trójpodział władzy. Takie rzeczy tylko w Polsce, zaścianku Europy z prymitywnym, bogobojnym, źle wyedukowanym społeczeństwem (oczywiście na wschód od nas jest jeszcze gorzej, cywilizacja w Europie migruje z zachodu na wschód do ZAWSZE).

    OdpowiedzUsuń
  10. PS: żebyś się nie czepiał, to "od zawsze" nie dotyczy czasów antycznych czy Cesarstwa Rzymskiego"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wrzucam różne wątki,ze względu na szerszy aspekt tematu-możliwe,że nie nadążasz za moimi "skrótami myślowymi".I masz to gdzieś-staram się przedstawić różne fakty-bez emocji-a że masz inne poglądy?Super....tia,koniecznie trzeba kontrolować mój słowotok-mam tak od przedszkola i to jest kłopotliwe."Wyparował"chyba Twój wartościowy wpis z pytaniami?
      Historia-dla zmyłki dla opinii światowej i otumanienia społ.w Polsce Sejm w czasie stanu wojennego 1982r26 marca (niezgodne z Konstytucją,potępienie przez większość "światowej demokracji"-i cios finans. 'Klubu Paryskiego")powołał te twory-TK,TS i operetkowego(wg klasyka) RPO.J.Szarek o TK,TS-"to propagandowa fasada"wksiążce WŁ.Bernackiego"Kronika komunizmu w Polsce".
      Fakty-1981r,propozycja SD(satelita PZPR)powołania TK,TS,RPO.
      Październik 1981r powołanie międzypartyjnej komisji(do propozycjiSD):PZPR,SD,ZSL,bezpartyjny Gwiżdż(ponad 6tys.(?)działaczy S w internie).
      25 list.-pierwsze i ostatnie robocze posiedzenie w sprawie TK,TS,RPO.S.nie miało nic do gatki.
      O nic mi nie chodzi-ale wątek o reformie(w sumie "poprawianej" i w rezultacie nie udanej) Wilczka(?1982),to inna bajka.
      Nie wszystkie,Piłsudski był jedyny w swoim rodzaju dla Polski,jak i dla ZSRR,czy Niemiec.Finlandia miała podobnego męża stanu.
      Dobrze,napiszmy inaczej-Zaborcy- częściowo oddali wolność Polakom,a agent Piłsudski z namaszczeniem Niemców ,przysłużył za marionetkę.Francja okradła Polskę z dóbr narodowych i zmonopolizowała gospodarkę w Polsce.Też czytam historię alternatywną(Wieczorkiewicz?)
      życzyłeś sobie przykładów o TK,konstytucji itd-proszę(internet)-tak,jest kontrola,ale są to SĄDY.
      Jeszcze raz-istnieją państwa,w których KONSTYTUCJI po prostu NIE MA.
      Wiem,że W.Brytania to państwo wyznaniowe i że król nie może mieć za małżonkę katoliczki-wprowadzasz nowy wątek.Tak,był dopisek w internecie i o Magna Charta i jeszcze paru innych dokumentach,ale nie chciało mi się już przepisywać tych informacji.
      Solidarność i Papież obalili komunizm w Europie?-i ja takie cóś napisałem?Komunizm chyba sam się obalił,chociaż dla mnie wiarygodna jest informacja prof.B.Wolniewicza-komunizm cały czas mutuje-jak wirus.Każdy wie,że Solidarność chciała socjalizmu z ludzką twarzą,chleba,pracy i w większość działaczy nie myślała o władzy ,czy walce narodowowyzwoleńczej-i Zgromadzenie po to wybrało generała na znak przymierza i odpowiedzialności za socjalistyczną ojczyznę.
      p.s.wcale się nie czepiam,ale faktem jest,że czytam obecnie T.Zielińskiego "Rzeczypospolita Rzymska".Jest i o prawie-wszak od nich się zaczęło i obowiązuje do dziś-pozdrawiam serdecznie
      Balsam Na Serce

      Usuń
    2. koniec z moim słowotokiem-dzięki za uwagę Erni.
      Do Marii-"naród wspaniały,tylko ..."-zapomniałem.
      ja tam łapię się za brzuch(ze śmiechu),jak słyszę słowo bojkot-a co na to Konstytucja?Pójdę do sklepu po browca(zero alkoh.dla prawiczka),to i wrzucę los na loterię...
      Balsam Na Serce.

      Usuń
    3. c.d.
      Szanowny Erni,piszmy o faktach-nie o emocjach ,może wtedy urozmaicisz swój portal(?).To Ty TU rządzisz...
      możesz oczywiście olać moją propozycję na wzgląd pozostałych userów(koszula bliższa ciału,jak to mówią w pralni,czy maglu-przy odbiorze bielizny nocnej).
      Balsam Na Serce

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Warszawa 3 sierpień 1914r-ONP.
      O Marszałku:
      "Józef Piłsudski.Marzyciel i strateg"Urbankiewicz
      "Józef Piłsudski 1867-1914"Wł.Pobóg-Malinowski
      "Klucz do Piłsudskiego"Cat-Mackiewicz
      Roman Dmowski o Piłsudskim-"Historya szlachetnego socyalisty.,,,"
      PPS-to była lewica patriotyczna i ze śmiercią Pużaka zakończyła swój żywot.J.Piłsudski chorował na patriotyzm i nie tylko...
      Balsam Na Serce

      Usuń